Odcinek 4 — Rzuciła gotówką w swojego szefa
Miliarderka-matriarcha rzuca pieniędzmi w twarz ubrudzonej smarem mechaniczce, nie podejrzewając nawet, że kobieta, którą traktuje jak śmieć, potajemnie jest właścicielką całego jej imperium. Teraz jej adoptowana córka musi wybierać między matką, która ją wychowała, a miłością, która mogłaby spalić wszystko. Jeden telefon i cała dynastia posypie się do piątku.