Odcinek 7 — Jestem miliarderem, którego upokorzyła
Miliarderska matriarchini rzuca czekiem na 4 miliony dolarów na ladę recepcji: rozwiedziesz się z moją córką i znikniesz. Nie ma pojęcia, że nocny concierge, którego właśnie upokorzyła, godzinę temu kupił jej imperium hotelowe - ani że jej własna córka wyrzeknie się rodowego nazwiska, by stanąć u jego boku. Odliczanie do gali się rozpoczęło, a każda zniewaga jest cicho wystawiana na rachunek.